Archiwum Polityki

Wściekły jestem, śliczna moja

Kasia: piękna, młoda, miła, przylepa po prostu. Daniel: inteligentny, czarujący, z manierami. Czekają na wyrok, piszą do siebie listy.

Matka Michała zaniepokoiła się, że jej syn od paru dni nie pokazał się w domu. Powinien przyjść po zostawione dokumenty. Nigdy dotąd to się nie zdarzyło. Od ślubu syna mieszkali razem. Ona z mężem, Michał, jego żona Kasia i wnuk Romuś. Tego lata młodzi z dzieckiem przenieśli się nad Wisłę do altanki na działkach.

Kasia uparła się: na działkę i koniec. Michał jeździł do pracy. Ostatnio był kasjerem w wielkim supermarkecie. Po powrocie na działki szedł na ryby.

Polityka 48.2001 (2326) z dnia 01.12.2001; Społeczeństwo; s. 86
Reklama