Archiwum Polityki

Taki dobry profesor

Był pilnym studentem, lubianym asystentem na uczelni, potem wpadł na chwilę do warszawskiej kawiarni Niespodzianka i został ważnym politykiem Porozumienia Centrum, ministrem kolejnych rządów. Teraz Adam Glapiński wraca z historii przez otwarte drzwi szafy Lesiaka.

Adama Glapińskiego osobiście dotyczą na razie dwa, fragmentarycznie ujawnione, zapisy. Notatka z 9 lutego 1993 r.: „Z wiarygodnego źródła informacji uzyskano dane, że A. Glapiński ma związki z firmami E. i S. (pełne nazwy utajnione przez ABW) ze Szczecina. Właścicielem ich jest G. (dalej utajnione) koncesję na import paliwa. Wiosną 1992 r. (do końca utajnione)”. I informacja, że ma związki z aferą FOZZ.

Konstanty Miodowicz, przeciwko któremu min.

Polityka 43.2006 (2577) z dnia 28.10.2006; Kraj; s. 40
Reklama