Archiwum Polityki

Śniadanie na Plutonie

Irlandczyk potrafi. „Śniadanie na Plutonie” Neila Jordana to film, którego możemy bliskiemu nam krajowi (podobna religijność, tak samo tragiczna historia, teraz jeszcze przystań dla naszych emigrantów) tylko pozazdrościć. Akcja filmu zaczyna się w latach 60. ubiegłego wieku, w zapyziałej mieścinie, gdzie miejscowy ksiądz pewnego pięknego dnia znajduje pod swymi drzwiami podrzutka. Z dziecka, które dostanie imię Patrick, wyrośnie dorodny młodzieniec, niestety, odmieniec.

Polityka 43.2006 (2577) z dnia 28.10.2006; Kultura; s. 66
Reklama