Archiwum Polityki

Socjalistyczny Bond

Porucznik Borewicz to miał być polski James Bond, swojski, socjalistyczny, ale z klasą. Zna sztuki walki, czyta literaturę angielską w oryginale, pija czerwone wino i nigdy, przenigdy nie zakłada paskudnego milicyjnego munduru. Podoba się kobietom, które uwodzi ze zdumiewającą łatwością. W postać porucznika Borewicza wcielił się Bronisław Cieślak, wówczas dziennikarz, w wolnej Polsce – poseł na Sejm. Nie był profesjonalnym aktorem i, trzeba przyznać, całkiem nieźle mu wyszło.

Polityka 43.2006 (2577) z dnia 28.10.2006; Kultura; s. 66
Reklama