Archiwum Polityki

Kumple na zabój

Wprawdzie Pierce Brosnan nie gra już Bonda, ale wizerunek przystojnego agenta przylgnął do niego na dobre, nic więc dziwnego, że Brosnan postanowił sobie z tego w końcu zakpić. W sensacyjnej komedii „Kumple na zabój” Richarda Sheparda gra sfrustrowanego płatnego mordercę pracującego dla tajemniczej organizacji zlecającej mu zadania nie do wykonania. Anty-Bond mocno popija, spędza wolne chwile z poznanymi w nocnych barach dziewczynami i generalnie ma dość takiego życia, co definitywnie sobie uświadamia w dniu swoich urodzin.

Polityka 29.2006 (2563) z dnia 22.07.2006; Kultura; s. 50