Archiwum Polityki

W razie czego państwo kupi

Polska potrzebuje ustawy o bezpieczeństwie narodowym” – przekonywał już na początku exposé nowy premier. Regulację tę uznał za priorytetową i stwierdził, że niedługo wpłynie ona do Sejmu. Co do szczegółów zdradził tylko, że – po pierwsze – chodzi o wprowadzenie stałego monitoringu wszystkich zagrożeń oraz przedstawianie wyników prezydentowi, premierowi i parlamentowi. Po drugie, o wprowadzenie „nadzwyczajnych instytucji prawnych” – „np.

Polityka 30.2006 (2564) z dnia 29.07.2006; Ludzie i wydarzenia; s. 16