Archiwum Polityki

Niedaleko od szosy

Noc w Elblągu zapada szybko. Starówka z pubami i restauracjami wyludnia się zwykle niedługo po godz. 21. Jak tu żyć kulturalnie?

Z przeprowadzonych pod koniec 2005 r. badań nad uczestnictwem w kulturze wynika, że elblążanie czas wolny spędzają głównie w domu, a w odpowiedziach na ankietowe pytanie, jakich instytucji kultury brakuje w mieście, respondenci najczęściej wymieniali kluby muzyczne i sale widowiskowe. Klubów muzycznych najbardziej brakuje młodym. Kuba Qbi Stromiński, student informatyki, i licealistka Alina Zajączkowska mówią, że w mieście jest zapotrzebowanie na dobrą muzykę, istnieje nawet muzyczne podziemie.

Polityka 30.2006 (2564) z dnia 29.07.2006; Społeczeństwo; s. 84