Archiwum Polityki

Wyrodne córki

Jak oficjalnie otworzyć obóz pracy dla Polaków? Jak w zgodzie z prawem ukryć go przed inspekcjami pracy i związkami zawodowymi? Wystarczy założyć w Polsce firmę-córkę, zatrudnić ludzi i wysłać w delegację. Do pracy w firmie-matce. Kompetencje polskich inspekcji pracy kończą się na granicy.

Według unijnych przepisów zachodniej firmie, która co najmniej 30 proc. produkcji ulokowała w naszym kraju, wolno delegować polskich pracowników za granicę. Płacić im polską pensję plus dietę. Z pracowników w delegacjach z Polski korzysta na przykład niemiecki koncern Wiesenhof (przemysł mięsny), który w Polsce ma firmę-córkę Drob-Pack. Oszczędzają holenderskie, duńskie, niemieckie firmy transpotrowe: Gebroeders Huybregts, Nabuurs i co najmniej pięć innych. – Nawet w Irlandii i Wielkiej Brytanii to plaga – przyznaje Kazimierz Anhalt z irlandzkich związków zawodowych.

Polityka 30.2006 (2564) z dnia 29.07.2006; Społeczeństwo; s. 86