Archiwum Polityki

W wodzie, winie i błocie

W ciasno zabudowanych dzielnicach antycznego Rzymu duchota wąskich, rozgrzanych słońcem uliczek i smród rozkładających się nieczystości były nie do wytrzymania. Ale nawet jeśli togi po spacerze nie zawsze pozostawały śnieżnobiałe, to rytm życia starożytnej metropolii był bardziej współczesny, niż moglibyśmy się spodziewać. Zwłaszcza miejskie rozrywki.

W Museo della Civilt? Romana w dzielnicy EUR można zobaczyć makietę późnoantycznego Rzymu. Punktem wyjścia do tej rekonstrukcji były Katalogi Regionalne z IV w., czyli spisy wszystkich budynków w mieście. Profesor Uniwersytetu w Perugii Filippo Coarelli, jeden z największych znawców topografii Rzymu, twierdzi, że rejestr ten jest bardzo rzetelny.

Według szacunkowych obliczeń, w mieś-cie żyło wówczas ponad milion mieszkańców. – Jak każda wielka metropolia, Rzym wsysał ludzi różnych stanów i zawodów – mówi prof.

Polityka 32.2006 (2566) z dnia 12.08.2006; Nauka; s. 72