Archiwum Polityki

Ministerstwo Wizerunku

Ktoś wypaplał cudzoziemcom, że w Polsce rządzą bliźniacy. Ludzie opowiadają dziennikarzom zagranicznym niestworzone rzeczy, nie umieją trzymać języka za zębami, ktoś wygadał, że mamy w rządzie amatorów kary śmierci i teraz w Ministerstwie Spraw Zagranicznych trzeba było powołać pełnomocnika do spraw wizerunku za granicą. Młody człowiek ma dać odpór. Pomysł jest dobry, ale mógłby być jeszcze lepszy. Pełnomocnik, który ma mieć zaledwie kilku pracowników do pomocy, to zbyt niskie stanowisko jak na wagę problemu.

Polityka 32.2006 (2566) z dnia 12.08.2006; Passent; s. 89