Archiwum Polityki

Zakochany Paryż

Karkołomny eksperyment, aby pięciominutowe impresje na temat stolicy Francji nakręcone przez 20 reżyserów wyświetlać jako jeden pełnometrażowy film, mógł się z łatwością nie powieść. Trudno sobie wyobrazić, by króciutkie historyjki połączone jedynie miejscem akcji układały się w jakąś spójną całość. Każdy mógłby powiedzieć, że to ciekawa, pomysłowa, ale jednak tylko reklama legendarnego miasta nad Sekwaną. Tym bardziej zaskakuje, że zbiorowa praca, zrealizowana przez tak wielu obdarzonych odmiennymi temperamentami i poglądami na kino twórców, z krajoznawczą pocztówką nie ma nic wspólnego.

Polityka 38.2006 (2572) z dnia 23.09.2006; Kultura; s. 64