Archiwum Polityki

Gwarant do rynku

W uzupełnieniu artykułu „Nonstopy” [POLITYKA 6], w którym jako jedyny z prezesów polskich agencji ochrony miałem odwagę opowiedzieć o patologiach dotyczących środowiska, chciałbym dodać parę słów wyjaśnienia. Po pierwsze, czytelnicy „Polityki” mogli odnieść wrażenie, że nasza firma Gwarant była pionierem w szukaniu oszczędności kosztem pracowników. Chciałbym podkreślić, że było wręcz przeciwnie. Zanim nasza firma powołała spółkę-córkę Gwarant bis, zatrudniającą pracowników ochrony na umowy-zlecenia, co pozwalało zmniejszyć koszty zatrudnienia, moje wielokrotne wypowiedzi na forum publicznym, w których zwracałem uwagę, że za narzucane przez publiczne instytucje stawki nie da się zatrudniać pracowników z kodeksu pracy, pozostawały bez reakcji.

Polityka 10.2007 (2595) z dnia 10.03.2007; Do i od Redakcji; s. 92