Archiwum Polityki

Rozum potaniał

Czytałem, jak to Nikołaj Erdman, satyryk i dramaturg („Mandat”, „Samobójca”), ułożył z nudów w pewien wieczór listę osób, które przyjdą na jego pogrzeb. Niedługo po tym wieczorze Erdman znalazł się na Łubiance. Wśród obciążających go materiałów znalazła się lista żałobników. Zdaniem śledczych byli to członkowie konspiracji wymierzonej przeciwko słoneczku świecącemu zza murów Kremla. Przytoczyłem historyjkę należącą do historii, by przypomnieć, do jakich sukcesów prowadzi odgórnie zalecana podejrzliwość, szukanie spisków, wszechobecnych układów, pajęczych sieci, stolikowej i podstolikowej zmowy.

Polityka 10.2007 (2595) z dnia 10.03.2007; Groński; s. 93