Archiwum Polityki

Się należy

Ponad sześć milionów Polaków korzysta z pomocy społecznej. Wielu z nich uznaje tę opiekę – opłacaną przecież przez podatników – za sposób na życie. – Bezrobotni, żyjący w ubóstwie i bezradni mieli otrzymać wędkę, a nie rybę – twierdzą pracownicy socjalni – tymczasem nasza rola nadal ogranicza się do rozdawania pieniędzy, których jest coraz mniej.

Węgrów, 13-tysięczne miasteczko, 80 km na północny wschód od Warszawy. – Mogę panu przyznać 50, no 60 zł zasiłku okresowego – podsumowuje przeprowadzony właśnie wywiad pracownik socjalny miejscowego Centrum Pomocy Społecznej. – Coś pan! – prycha z dezaprobatą kandydat na zasiłkobiorcę. – Tyle to ja sobie w jeden dzień zarobię.

Konin, 84-tysięczne miasto, w którym 15 proc. mieszkańców korzysta z opieki społecznej, co do końca roku będzie kosztować podatników ok.

Polityka 27.2000 (2252) z dnia 01.07.2000; Kraj; s. 20