Archiwum Polityki

Pływająca atomówka

Według Rossenergoatomu, rosyjskiego konsorcjum zajmującego się cywilną energetyką jądrową, dobiegają końca prace projektowe pływającej elektrowni atomowej. Dwa reaktory umieszczone na solidnej platformie wielkości boiska do piłki nożnej i przycumowanej na Morzu Białym dostarczałyby na ląd przez 40 lat niedrogą energię elektryczną, zaspokajając potrzeby około 200 tys. mieszkańców. Ten nieco ekstrawagancki pomysł ma dobre 30 lat i narodził się w Ameryce. Westinghouse Electric swojego czasu wybudował nawet wielki suchy dok w Jacksonville na Florydzie z myślą o budowie takiej przewoźnej elektrowni zasilającej w miarę potrzeb – i deficytu energii – miasta wschodniego wybrzeża.

Polityka 46.2006 (2580) z dnia 18.11.2006; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 18