Archiwum Polityki

Arcydzieła kreską

W dawnych wiekach rysunek uchodził za królową (a może raczej króla) sztuk. Każdy artysta, który marzył o malowaniu, rzeźbieniu czy rytowaniu, zaczynać musiał od perfekcyjnego opanowania sztuki posługiwania się ołówkiem. Mało tego, najwięksi nawet mistrzowie obok obrazów czy popiersi przez całe życie wracali do prostej kartki papieru. Przypomina o tym bardzo ciekawa wystawa w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Zgromadzono na niej sto rysunków włoskich twórców, od gotyku przez renesans po barok.

Polityka 46.2006 (2580) z dnia 18.11.2006; Kultura; s. 69