Archiwum Polityki

Trzy ucieczki

Wielka epika żyje, tysiącstronicowe powieści w tych gorączkowych czasach znajdują czytelników. W Polsce jest „Lód” Jacka Dukaja, we Francji „Les Bienveillantes” Jonathana Littella, a w Stanach Zjednoczonych „Against the Day” Thomasa Pynchona. Trzy różne powieści wywołały trzy różne – a jednak splecione ze sobą – narodowe debaty.

Wszyscy trzej pisarze zanurzają się w historii. Polak ucieka w fantastykę, zmieniając dzieje Rosji w początku XX w., Amerykanin śledzi zwiastuny apokalipsy w amerykańskiej historii sprzed stu lat, zaś amerykański Francuz przepoczwarza się w oficera SS, świadka likwidacji Żydów na Ukrainie w czasie II wojny światowej.

Najpierw „Lód”. Jest 1924 r., ale nie ma Polski, bo nie było I wojny światowej. Imperium carskie trzyma się mocno, ale nie za bardzo, bo na Dalekim Wschodzie ze zmiennym szczęściem toczą się wojny rosyjsko-japońskie.

Polityka 11.2008 (2645) z dnia 15.03.2008; Kultura; s. 68