Archiwum Polityki

Siła nas

– Dziś mamy tylko taki wybór: albo duża armia z kijami w ręku i na hulajnogach, albo armia mniejsza, w której za sześć lat co trzeci żołnierz będzie wyposażony według standardów NATO – uważa minister obrony Bronisław Komorowski.

W ostatniej dekadzie liczba żołnierzy Wojska Polskiego zmniejszyła się z 400 tys. do 200 tys. Ci, którzy zostali, przemaszerowali z Układu Warszawskiego do NATO, gdzie akurat też zaczęto redukcje wojsk pod hasłem: armia mniejsza, za to lepszej jakości. Okazało się, że polskie siły zbrojne okrojone o połowę wciąż są zbyt liczebne i nie wystarczy pieniędzy, aby je utrzymać na poziomie innych armii Sojuszu. Dziś bardziej potrzeba kilkudziesięciu dodatkowych miliardów złotych na modernizację techniczną WP niż na stojących pod bronią (w większości przestarzałą) 200 tys.

Polityka 8.2001 (2286) z dnia 24.02.2001; Społeczeństwo; s. 70