Archiwum Polityki

Reich

[dla mało wymagających]

Naprawdę bardzo śmieszny film już od pierwszej sceny (rozmowa kumpli z ferajny o „Losie człowieka” Bondarczuka), i tak, a nawet jeszcze zabawniej, będzie do końca. Kłopot w tym, że to wcale nie jest komedia, tylko stuprocentowy kawałek sensacyjny, nakręcony jak najbardziej serio przez Władysława Pasikowskiego. Wygląda to tak, jakby reżyser, z braku lepszych pomysłów, postanowił sparodiować sam siebie, kręcąc coś w rodzaju „Szklanką po łapkach” na temat swoich wcześniejszych filmów.

Polityka 7.2001 (2285) z dnia 17.02.2001; Kultura; s. 42