Archiwum Polityki

„Świat 2001 – remanent”

Przeczytałam Raport na początek 2001 r. (POLITYKA 1) i zastanowiło mnie jedno – ilu czytelników po przeczytaniu 4 prognozowanych scenariuszy przewróciło się na drugi bok w ciepłym posłaniu, stwierdzając, że i tak nic nie można zrobić. I nie warto sobie problemami tego świata głowy zaprzątać, skoro tak wiele jest własnych. A w ilu coś drgnęło i choć przez chwilę pomyśleli, że warto i można coś zdziałać. Bo można dużo. Od pół roku pracuję z duńską organizacją niosącą pomoc krajom Trzeciego Świata.

Polityka 7.2001 (2285) z dnia 17.02.2001; Listy; s. 73