Archiwum Polityki

Na czubku słupka

Jeszcze pięćdziesiąt lat temu nikt nie nazywał nadciśnienia chorobą śmiertelną, niewiele wiedziano o jego przyczynach. Dziś, choć znane są skutki i metody terapii, z nadciśnieniem żyje co najmniej siedem milionów Polaków. Połowa z nich nawet nie wie, że powinna się leczyć.

Nieleczone nadciśnienie nie jest naszą narodową specjalnością. 90 proc. Amerykanów regularnie mierzy ciśnienie i zna zakres prawidłowych norm, ale tylko co trzeci pacjent korzysta z właściwej terapii. W Polsce sytuacja jest gorsza, bo tylko co druga osoba z nadciśnieniem w ogóle wie, że powinna się leczyć. Spośród nich połowa się leczy, lecz zaledwie w co drugim przypadku przynosi to skutek. Czy tak musi być, skoro możliwości terapii choroby nadciśnieniowej (jeśli porównać z innymi schorzeniami) nie są wcale złe, a zmiana stylu życia zalecana chorym nie wydaje się nastręczać zbyt wielu trudności?

Polityka 7.2001 (2285) z dnia 17.02.2001; Społeczeństwo; s. 86