Archiwum Polityki

Przyjemności pró żniaków

Nowym zjawiskiem u nas jest wyłonienie się plutokracji – grupy obywateli o wyróżniającej się zamożności. Plutokracja jest nieodłączna od demokracji; stwierdził to już Platon dwa i pół tysiąca lat temu na przykładzie Aten (dialog „Republika”). Uważał on, że jedna jest gwarancją drugiej: szansę na bogacenie daje demokracja, zaś z kolei istnienie plutokracji dowodzi, że demokracja jest pełna, ponieważ nie przeszkadza ona w robieniu majątku każdemu, kto ma do tego sposobność. Plutokracja ma wpływ na kulturę i to również już Platon zauważył.

Zdaniem Platona artyści w rezultacie nacisku plutokracji wzięli się do twórczości luksusowej i zaniedbali misję klasycznej sztuki greckiej: służbę moralności. Ciekawe, czy i u nas osoby z rankingów na „Tysiąc najbogatszych Polaków” wywierają presję na bieg kultury? Co do mnie, obserwuję ten wpływ w niespotykanym jak dotąd rozroście życia towarzyskiego, celebracyjnego, pokazowego, nieproporcjonalnego wobec wątłych, zaś bywa że nijakich, rezultatów artystycznych.

Polityka 6.2001 (2284) z dnia 10.02.2001; Kultura; s. 52