Archiwum Polityki

Pukanie zza kadru, czyli o sztuce zwiastowania

Nadają komedię, telewidz pęka ze śmiechu. Nagle na ekranie pojawiają się szpitalne kadry i słyszy ponury głos z offu: „Chora na białaczkę dziewczynka oczekuje ratunku”, potem oczom widza ukazuje się stół operacyjny, na którym leży wyrywający się chłopiec i pada pytanie: „Czy to dziecko odzyska wzrok?”. Po chwili wracamy do komedii, aby znów śmiać się do rozpuku. Oglądamy dokumentalny zapis zbrodni, a tu wdziera się głos: „Sprzeczki kochanków, szalone randki, namiętne spotkania”, któremu towarzyszą figlarne obrazki.

Polityka 6.2001 (2284) z dnia 10.02.2001; Tele Wizje; s. 95