Archiwum Polityki

Jak pogodzić intuicję z prawem

Wiosną tego roku uczestniczyłem w Paryżu w seminarium poświęconym prawom autorskim w Europie. Zanotowałem w pamięci to zdarzenie, bo emocjonuję się ogromnie uczestnictwem we wszystkim, czego nie rozumiem albo na czym kompletnie się nie znam. Przez słowo uczestnictwo rozumiem udział czynny. Do Paryża pojechałem z referatem.

Skrót myślowy zawarty powyżej może sprawiać wrażenie wyznania, które składa cynik lub szyderca, ja natomiast nie chciałbym się znaleźć ani w jednym, ani w drugim towarzystwie.

Polityka 24.2000 (2249) z dnia 10.06.2000; Zanussi; s. 105