Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

• „Unici postawili warunki równające się Canossie dla Krzaklewskiego. Ma stanąć boso, ze sznurem pokutnym na szyi, pod blankami unijnego zamku i przyprowadzić Buzka na ofiarę. Godząc się na takie upokorzenie, Marian Krzaklewski zdoła, być może, uratować koalicję, ale straci przywództwo” – pisze w „Przeglądzie” Krzysztof Wolicki.

• „Polską nie rządzi związek zawodowy, tylko kacyki ze związkowej oligarchii. Ci ludzie wynaturzyli się, zdradzili związek.

Polityka 24.2000 (2249) z dnia 10.06.2000; Polityka i obyczaje; s. 114