Archiwum Polityki

Dlaczego się nie cieszysz, kwiatuszku?

Tysiące młodych ludzi w Polsce przez ostatni tydzień mówiło sobie: gdybym gdzieś ich spotkał, dorwał, nie ręczę za siebie. Tysiące starszych ludzi w Polsce, w dniu, w którym pokazano w telewizji fotografię chłopca, nie mogło w nocy spać.

Robert, konkubent Barbary; to on przyznał się do zabójstwa czteroletniego Michała. Matka Roberta sądzi, że zdjęcie nie oddaje, a skądże, uroku dziecka: wdzięk, słodycz, delikatność, takie śliczne. Niedawno w czwarte urodziny Michał rozdawał cukierki w przedszkolu paniom, kucharkom, wszystkim. Widzi go na fotelu w rogu malutkiej kawalerki, w której mieszkała z Robertem. Robert przywiózł go, tak, chyba z przedszkola, potem pójdą po mamę Basię, która sprzedaje wędliny na bazarze.

Polityka 5.2001 (2283) z dnia 03.02.2001; Wydarzenia; s. 17