Archiwum Polityki

Teleintymności

Telewizja jest już to swatem lub bliskim przyjacielem, już to rodziną zastępczą albo psychologiem. Uczy nas, jak nawiązać kontakt w rozmaitych sytuacjach: jak flirtować, jak powspominać z licealną klasą stare dzieje, w jaki sposób rozwiązać rodzinne kłopoty. Słowem: jak zachowywać się w elementarnych sytuacjach z innymi ludźmi.

Potrzeba kontaktu – najczęściej pozornego, chwilowego lub powierzchownego – staje się chorobliwą obsesją we współczesnej kulturze. Właśnie tęsknota za związkiem (najlepiej przygodnym) decyduje o niezmiennej popularności „Randki w ciemno”. Zanim telewizyjny oblubieniec i oblubienica ukażą się sobie, niecierpliwie przestępują z nogi na nogę za parawanem. A para randkowiczów usadowiona na wygodnej kanapie opowiada o odbytej wycieczce. Warto zresztą dodać, że to właśnie kanapa – kojarząca się z domową przytulnością i intymnością – stała się najważniejszym meblem w prawie wszystkich talk-show.

Polityka 5.2001 (2283) z dnia 03.02.2001; Kultura; s. 52