Archiwum Polityki

Twardziel DU

Bogaci Francuzi, pomstujący na NATO i Amerykanów po rozpętaniu uranowej afery bałkańskiej, umarliby ze strachu, gdyby się dowiedzieli, co kryje się w komorach balastowych ich supernowoczesnych jachtów za miliony dolarów. W dnach tych cudów techniki żeglarskiej drzemie sobie spokojnie wielokrotnie więcej zubożonego uranu, niż wystrzelono go w pociskach podczas operacji Pustynna Burza oraz wszystkich wojen bałkańskich.

W latach osiemdziesiątych nikt na śródziemnomorskim wybrzeżu nie myślał o dyskusji nad szkodliwością tego balastowego metalu grafitowej barwy, określanego angielskim skrótem – DU (Depleted Uranium – zubożony uran). Dopiero teraz za sprawą polityki i polityków zrobiło się o nim głośno...

Naturalny uran występuje w przyrodzie w postaci mieszaniny trzech izotopów o różnej promieniotwórczości i bardzo różnym czasie połowicznego rozpadu. W przeciętnej próbce skalnego uranu z kopalni najwięcej jest stosunkowo mało radioaktywnego U238 – ok.

Polityka 3.2001 (2281) z dnia 20.01.2001; Świat; s. 37