Archiwum Polityki

Listy z gorszego świata

W ankiecie, skierowanej przez branżowy miesięcznik „Press” do czołowych dziennikarzy z pytaniem o najwybitniejszego polskiego publicystę minionego wieku, wybrany został Ryszard Kapuściński. Opinia zaskakująca, zważywszy że było to stulecie wielu innych ważnych autorów, którzy wszechstronnie rozważali nasze problemy narodowe, gdy Kapuściński nie zajmuje się Polską, lecz Trzecim Światem. Można więc uważać go za komentatora, być może rzeczywiście głównego, ale zasłużonego dla innej części globu, mimo że pochodzi on z naszego kraju.

Zdziwiony tą decyzją, korzystając z wolnego czasu podczas ostatniej serii świąt, powróciłem do lektury Kapuścińskiego, i w jej trakcie moje poczucie dziwaczności owej selekcji zaczęło słabnąć. Co prawda Kapuściński nie wymienia Polski, nie dokonuje porównań z nią, nie przytacza jej nawet marginesowo czy anegdotycznie, jednak miałem nieodparte narastające wrażenie, że jest ona, jakkolwiek przemilczana, jakkolwiek w zapleczu, w jego podświadomości, gdy ze współczuciem przemierza owe egzotyczne krainy.

Polityka 23.2000 (2248) z dnia 03.06.2000; Kultura; s. 60