Archiwum Polityki

Zeskok

Piotr Bykowski – sprawujący jeszcze do niedawna kontrolę nad dwoma bankami w Poznaniu i systemem sprzedaży samochodów na kredyt – został aresztowany. Chwilę potem wyskoczył z drugiego piętra na wewnętrzny hall sądu. Dlaczego?

Bykowskiego przewieziono do szpitala ze złamaniami i z podejrzeniem urazu kręgosłupa. Jego stan zdrowia oceniany jest jako stabilny. Bykowski na razie milczy, czym napędza falę domysłów na temat motywów swojego desperackiego czynu. Skacząc z balkonu stracił na zdrowiu, lecz zyskał na czasie. Opóźnia śledztwo i może starać się o uchylenie aresztu.

Aresztowanie Bykowskiego łączy się z ogłoszoną w połowie stycznia upadłością Banku Staropolskiego w Poznaniu (pisaliśmy o tym POLITYKA 5,12,18).

Polityka 22.2000 (2247) z dnia 27.05.2000; Wydarzenia; s. 17