Archiwum Polityki

Odcisk na dysku

18 maja polska daktyloskopia policyjna wkroczyła od razu w XXI wiek. Zakupiono cyfrowy sprzęt do identyfikacji śladów ludzkich palców. Rewolucja dotyczy na razie Komendy Głównej, ale wkrótce ma powstać spójny policyjny system identyfikacji śladów palców.

Zdarzyło się to jakieś pięć lat temu w dawnym województwie piotrkowskim. Zamordowano pięć osób z broni palnej. Śledztwo nie dawało rezultatów. Morderca zostawił na szybie w piwnicy ślady niemal całych swoich dłoni, więc policja powołała ekspertów od identyfikacji linii papilarnych. Porównywali oni zdjęte z szyby ślady z daktyloskopijną kartoteką policyjną. Praca trwała dwa miesiące. Udało się. Ślady należały do obywatela, który 30 lat temu został „zdjęty” za drobną kradzież.

Polityka 22.2000 (2247) z dnia 27.05.2000; Wydarzenia; s. 18