Archiwum Polityki

Na warsztacie

Uczniowie namysłowskiego Zespołu Szkół Mechanicznych w ramach zajęć warsztatowych produkują katafalki. Modelowa konstrukcja łączy funkcje dwóch urządzeń: służy do ekspozycji trumny i pozwala przechować nieboszczyka w odpowiedniej dla stanu pośmiertnego temperaturze. Samym warsztatom zaś daje przetrwać do pierwszego.

Katafalk, w którym tradycja spotkała się z mechaniką, wymyślił Andrzej Spór, wójt gminy Wilków, sąsiadującej z powiatowym Namysłowem. Wójt ma smykałkę racjonalizatorską. Jeszcze za PRL-u, gdy szefował miejscowej Spółdzielni Kółek Rolniczych, a z fabryki w Płocku wyjeżdżały pierwsze Bizony, opracował prototyp mechanizmu rozdrabniającego słomę, którego nie instalowano w tych kombajnach. Niedługo później podobne urządzenie weszło do produkcji. Zwykły przypadek, mówi Spór, bo przecież nie zgłaszał swojego wynalazku do opatentowania, więc nikt nie mógł pomysłu ukraść.

Polityka 2.2001 (2280) z dnia 13.01.2001; Społeczeństwo; s. 80