Archiwum Polityki

Czeski serial

Nagła wymiana prezesów w czeskiej telewizji w okresie tuż przed świętami Bożego Narodzenia, błyskawiczne mianowanie nowego szefa telewizyjnych wiadomości, okupacja studiów telewizyjnych przez pracowników, którzy widzą w tych zmianach zamach na wolność słowa i polityczną niezależność, masowe demonstracje obywateli popierające protestujących dziennikarzy. Ten przedziwny spektakl rozgrywany na oczach telewidzów obnażył słabości systemu medialnego i skłócił czołowych polityków.

Pracowników czeskiej telewizji publicznej głęboko podzieliły wydarzenia ostatnich dni. Ale też nie ma żadnej wątpliwości, że zdecydowana większość z nich nie zgadza się z nagłym zwolnieniem prezesa Dusana Chmelicka i odmawia uznania jego świeżo mianowanego następcy Jirziego Hodacza. Jeszcze większy protest wywołała nominacja Jany Bobosikowej, byłej pracownicy Komitetu Centralnego Związku Młodzieży Socjalistycznej, na nowego dyrektora wiadomości telewizyjnych. W swym oświadczeniu protestujący dziennikarze mówią, że istnieje niebezpieczeństwo, iż czeska telewizja publiczna może stać się „posłusznym instrumentem” w rękach władzy, „Bobowizją”, jak ją nazywają.

Polityka 1.2001 (2279) z dnia 06.01.2001; Wydarzenia; s. 17