Archiwum Polityki

Jak prządł Grzegorz Ż.

Prokurator, niczym biegły księgowy, sumował dolary, marki, franki, przeliczał na złotówki według starego i nowego kursu, dodawał, odejmował, mnożył i dzielił. I zawsze wychodziło tak samo, bilans nie zgadzał się. Według tych szacunków Skarb Państwa stracił na operacjach Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego ok. 100 mln dolarów. Ile z nich przepadło w wyniku złych decyzji, a ile po prostu ukradziono – określi sąd.

Po 9 latach od ujawnienia afery wreszcie rozpoczął się przewód sądowy. Na ławie oskarżonych w Sądzie Okręgowym w Warszawie zasiadło 6 osób, którym zarzuca się dokonanie malwersacji. Były dyrektor FOZZ Grzegorz Ż., jego zastępczyni Janina Ch., Dariusz P., szef Uniwersalu, prywatni biznesmeni Zbigniew O. i Krzysztof K. oraz obywatelka Niemiec Irena E. Wszyscy odpowiadają z wolnej stopy i twierdzą zgodnie: jesteśmy niewinni. Prokurator Janusz Kalwas uważa, że ma w garści wystarczająco mocne dowody.

Polityka 52.2000 (2277) z dnia 23.12.2000; Kraj; s. 24