Archiwum Polityki

Targi o prezesa NBP

Sejm wybiera prezesa NBP. Kandydatem zgłoszonym przez prezydenta Kwaśniewskiego jest Leszek Balcerowicz. Na taką decyzję prezydenta wpływ miały dwa czynniki, które należy widzieć wspólnie: przekonanie, że jest to bardzo dobry kandydat i deklaracje klubów parlamentarnych Unii Wolności i Akcji Wyborczej Solidarność, że Balcerowicz może liczyć na ich głosy.

Stawianie tezy, że prezydent musiał zgłosić Balcerowicza jedynie dlatego, że za byłym ministrem finansów opowiedziała się sejmowa większość, jest mocno mylące. Zawiera się w niej bowiem przekonanie, że prezydent stał się jedynie notariuszem jakiegoś nie do końca jasnego układu politycznego zawartego przez dwa ugrupowania. Aleksander Kwaśniewski jest zbyt wytrawnym politykiem, by nie dostrzegać wielowymiarowości swej decyzji, a także związanego z nią ryzyka. Nie ma przecież pewności, że kandydat uzyska niezbędne poparcie w Sejmie (kto dziś w klubie AWS zaręczy, że nie odżyje grupa głosujących z reguły inaczej?

Polityka 52.2000 (2277) z dnia 23.12.2000; Gospodarka; s. 62