Archiwum Polityki

Tysiąc przeszkód

Stoję pod dworcem Warszawa-Śródmieście i wysłuchuję peror Grzegorza Siódmego – pierwowzoru pewnej zaniechanej postaci. Zaniechanej – ponieważ miałem pisać o czym innym. Ale żeby o czym innym pisać, trzeba co innego czytać. A ponieważ czytam całkiem co innego – co innego też piszę. Wpływ czytania na pisanie to jest – jak wiecie – temat niewąski i jeszcze nie raz go poruszę. Na razie powiem tylko tyle: znałem wielu pisarzy z krwi i kości, którzy żeby coś niezłego napisać, musieli coś świetnego przeczytać.

Polityka 52.2000 (2277) z dnia 23.12.2000; Pilch; s. 98