Archiwum Polityki

Panika moralna

„There was a young lady in Sweden/who dreamed she was sinning in Eden/She awoke from the dream/with a terrible scream/for there was no sinning/ or Eden, just Sweden”, czyli: Raz w Szwecji pewna nieletnia podwika/Śniła, że w raju nieziemsko się bzyka./Z krzykiem budzi się goła/Patrzy: Szwedzi dokoła/Bo jest w Szwecji, a raj ze snu gdzieś znika. (Tłum. Marek R. Groński).

Taki anonimowy limeryk, podobno przy słany z Kanady, krąży dziś po Szwecji jako głos w żywej dyskusji nad pornografią. Bo wiele wskazuje, że Szwecja może być drugim po Polsce demokratycznym krajem, który rozważa wprowadzenie zakazu pornografii. Na razie nie ma jeszcze wystarczającej ku temu większości parlamentarnej (w społeczeństwie też nie), stwierdza z żalem minister sprawiedliwości pani Leila Freivald. Prawie wszyscy posłowie do szwedzkiego Riksdagu zgodni są jednak, że coś z tym problemem trzeba zrobić po fali „paniki moralnej”, jaka przeszła niedawno przez kraj po filmie dokumentalnym „Shocking Truth” (Szokująca prawda).

Polityka 19.2000 (2244) z dnia 06.05.2000; Świat; s. 45