Archiwum Polityki

Bajka dla potłuczonych

W eterze panowałby spokój i porządek, gdyby nie Bielsko-Biała – prawdziwe siedlisko piratów. Średnio 150 skarg rocznie dotyczących zakłóceń. Co drugi dzień. A bywały lata, że wpływało ich i ponad 500.

W piwnicy Leśny Trol ma wszystko, co trzeba: konsoletę, magnetofony, kompakt, mikrofon. Z nadajnika zwoje kabli wyłażą przez dziurę pod oknem i pną się do wielkiej anteny sterczącej na dachu. W szeregu jednorodzinnych betonowych klocków na przedmieściach Bielska-Białej tylko ten ma taką antenę. Wieczorem piwnica Trola zamieni się w studio radiowe. Z anteny UKF popłynie piracki program. – Puszczę heavy metal albo szanty, posieję bajki dla potłuczonych – znaczy opowiem jakieś głupie historyjki – tłumaczy fachowo Trol.

Polityka 19.2000 (2244) z dnia 06.05.2000; Społeczeństwo; s. 76