Archiwum Polityki

Święte wizje

Niewiele mamy polskich kobiet – świętych i mistyczek. Do tej religijnej elity dołączyła – nie bez przeszkód – prosta zakonnica, która nazwała siebie sekretarką miłosierdzia Jezusa. 30 kwietnia papież kanonizuje siostrę Faustynę Kowalską. Jej kult szerzy się wśród ludu i katolickich intelektualistów.

„Siostra Faustyna nie była przez życie rozpieszczana. A przecież była szczęśliwa. Religia siostry Faustyny nie była po to, by jej życie utrudniać, ale po to, by je ułatwiać. Siostra Faustyna chorowała. To bolało. Ale wiele bólów w jej życiu pochodziło od ludzi, którzy powołując się na Boga obarczali ją ciężarami swoich własnych uprzedzeń. Powinno to być ostrzeżeniem” – pisał ksiądz Józef Tischner. Ostrzeżeniem? Przed czym? Może przed nieufnością, typową dla wieku nauki, wobec ludzi doświadczających wizji Boga.

Polityka 18.2000 (2243) z dnia 29.04.2000; Społeczeństwo; s. 88