Archiwum Polityki

Pies z kulawą nogą

Jeszcze nie tak dawno pies bywał bohaterem anegdot. Angielskich Shaggy dog stories chociażby. Ot, piesek dosiadał pianina i grał jak zwycięzca Konkursu Chopinowskiego.

– Czy on potrafi również orkiestrować? – dopytywał się podekscytowany meloman.

– A skądże. Przecież pan widzi, że to suczka – wyjaśnił właściciel psa, męski szowinista.

Dzisiaj wygląda to inaczej. Na pierwszych stronach gazet i w telewizyjnych newsach pojawiają się zakrwawione zębate paszcze.

Polityka 50.2002 (2380) z dnia 14.12.2002; Groński; s. 103