Archiwum Polityki

Krzywda kobiet

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zapis w Karcie Nauczyciela mówiący, iż kobiety w tym zawodzie przechodzą na emeryturę pięć lat wcześniej niż mężczyźni – czyli w wieku 60 lat – jest dyskryminacją. Ale większość kobiet, pytanych przez ośrodki badania opinii publicznej, prawo do wcześniejszej emerytury – zagwarantowane dziś kodeksem pracy – uważa za przywilej. Skąd ta różnica ocen? Dlaczego skrócenie kariery zawodowej i przejście na głodową zwykle emeryturę jest postrzegane jako historyczna zdobycz polskich kobiet?

Czy Trybunał Konstytucyjny sugerując, iż kobietom wyrządzono krzywdę, ma rację? Ma, a dokładniej będzie ją miał, ale dopiero za kilkanaście lat, gdy w pełni ujawnią się skutki obecnej reformy emerytur, a pracę zawodową będą kończyć dzisiejsze czterdziestokilkulatki. Do 2006 r. emerytury będą liczone po staremu, a w starym systemie wcześniejsze przejście w stan spoczynku jest zwykle korzystne. Czego dowodem, że obecnie z możliwości wcześniejszej emerytury korzysta co czwarty pracujący.

Polityka 16.2000 (2241) z dnia 15.04.2000; Kraj; s. 24