Archiwum Polityki

Polski książę

Artykuł Imre Molnara (POLITYKA 13) przypomniał mi grę w orła i reszkę, a przy okazji regułę: ocena osoby zależy od punktu obserwacji i kąta widzenia.

Historyk czeski lub słowacki widzi ks. Janosa Esterhazy’ego w świetle odmiennym, i to z powodów bynajmniej nie marginalnych. Ks. Janos świadomie wybrał w 1918 r. obywatelstwo Czechosłowacji, choć mógł spokojnie optować dla Węgier i w dalszym ciągu żyć na swoich zamkach w Słowacji. Był nawet posłem parlamentu praskiego z ramienia mniejszości węgierskiej, jako taki składał ślubowanie stosowania się do ustaw i konstytucji. Zdanie o „wręcz wynaradawianiu” mniejszości węgierskiej jest co najmniej mocno przesadzone; utrata pozycji uprzywilejowanej (sprzed 1918 r.

Polityka 16.2000 (2241) z dnia 15.04.2000; Społeczeństwo; s. 89