Archiwum Polityki

Ludzie i żubry

Sprawa ma wymiar nie tylko groteskowy. Jak zawsze, gdy w grę wchodzi wizja nowego kształtowania wartości przyrodniczych jakiegoś obszaru, pojawia się niepokojące pytanie o miejsce człowieka w tej wizji.

Doszło do wielkiej awantury wokół Parku Narodowego w Białowieży. Zdecydowano bowiem powiększyć go wielokrotnie, przy ostrym sprzeciwie ludności i władzy miejscowej. W efekcie przybyły do Białowieży minister został wygwizdany i obrzucony jajkami.

Piękna jest idea powiększenia Parku Białowieskiego. I piękny jest pomysł, aby przekształcić strukturę życia społeczno-zawodowego ludności miejscowych gmin, tak aby pchnąć ją ku innym niż las źródłom dochodu. „Chcemy doprowadzić do tego, aby zdrowa przyroda, czyste środowisko naturalne było stymulatorem rozwoju regionalnego” – mówi minister Jan Szyszko.

Polityka 16.2000 (2241) z dnia 15.04.2000; Społeczeństwo; s. 90