Archiwum Polityki

Gra przekombinowana

Rząd wystawiając na sprzedaż licencje na telefonię komórkową trzeciej generacji (UMTS) chciał zarobić dużo pieniędzy dla budżetu i jednocześnie rozdać karty na rynku telekomunikacyjnym jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w przyszłym roku. Minister łączności sądził, że trzyma w ręku wszystkie asy, co pozwala mu bez przerwy zmieniać warunki przetargu (już po jego ogłoszeniu). Niespecjalnie też przejmował się, że z rozgrywki wycofują się po kolei zagraniczne konsorcja telekomunikacyjne.

Polityka 50.2000 (2275) z dnia 09.12.2000; Komentarze; s. 15