Archiwum Polityki

Ballada o Zakaczawiu

Teatr w Legnicy wystawił sztukę o Zakaczawiu, złej dzielnicy miasta, gdzie nikt rozsądny nie zapuszcza się nocą. Przedstawienie dawano w samym sercu Zakaczawia, w zdewastowanej sali kina nieczynnego od 18 lat. Żeby zagrać spektakl, teatr uzyskał zgodę i opiekę nieformalnych przywódców Dzielnicy.

„Ballada o Zakaczawiu” opowiada o losach dzielnicy od wczesnych lat pięćdziesiątych po wielką powódź w 1997 r. Została ułożona z opowieści mieszkańców dzielnicy, choć opowiadali niechętnie, bo na Zakaczawiu poważnie traktuje się policyjny refren, że każde słowo może być wykorzystane przeciwko człowiekowi.

O Zakaczawiu mówi się po prostu – Dzielnica. Czasem Dzielnica Cudów, choć nikt nie wie, skąd wzięła się ta nazwa. Ponoć wymyślili ją w latach pięćdziesiątych milicjanci, ponieważ towarzysze dziennikarze chcieli usłyszeć coś, co nadawałoby się do gazety.

Polityka 49.2000 (2274) z dnia 02.12.2000; Na własne oczy; s. 108