Archiwum Polityki

Szmacianka ministra sportu

Postanowiliśmy nie poświęcać zbyt wiele miejsca tzw. aferze Dębskiego, bo – po prawdzie – szkoda słów. Pytanie o co, z kim i przeciw komu zagrał Jacek Dębski, nie wydaje się szczególnie porywające. Jeżeli coś jest tu warte zauważenia, to ogólny klimat tej rozróby, a zwłaszcza nie opuszczająca AWS ciągota do używania w polityce tzw. kwitów, teczek, szukania haków biograficznych (już są haki na Dębskiego). Trochę też dowiedzieliśmy się o polityce kadrowej i okolicznościach nominacji na wysokie urzędy państwowe.

Polityka 10.2000 (2235) z dnia 04.03.2000; Komentarze; s. 13
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >