Archiwum Polityki

Sąd nad bankiem

Stosunki w BIG Banku Gdańskim kojarzą się zwykłym śmiertelnikom z emocjami z autobazaru. Zanim pieniądze i kluczyki przejdą z rąk do rąk, obie strony trzymają samochód za klamkę. Dwóch prezesów, dwa zarządy, dwie rady nadzorcze, atmosfera podejrzeń i przekrętów. Przed tygodniem tę rozgrywkę zastopował sąd dając szansę na zbadanie jej legalności i... komplikując ją jeszcze bardziej.

Przypomnijmy, że przed miesiącem – decyzją prezesa Władysława Jamrożego – PZU SA, dotychczasowy partner i udziałowiec BIG, przesądził o jego „wrogim przejęciu” przez Deutsche Bank.

Karuzela z prezesami

Mając w garści większość akcji, czyli głosów, podczas (przerywanego między 28 stycznia a 11 lutego) walnego zgromadzenia akcjonariusze powołali nową radę nadzorczą, ta zaś w ubiegły wtorek nowy zarząd z pełniącym obowiązki prezesa Januszem Lazarowiczem.

Polityka 10.2000 (2235) z dnia 04.03.2000; Wydarzenia; s. 18