Archiwum Polityki

Rozdrapywanie ojczyzny

Bezwstyd, buta, arogancja naszej klasy (cóż to za klasa? fe!) politycznej rośnie w tempie zastraszającym. Wezwani ostatnio przed oko kamery najwyżej zarabiający przedstawiciele władz samorządowych, administracyjnych, bez mrugnięcia okiem twierdzą, że to im się należy. Dlaczego? Bo ciąży na nich ogromna odpowiedzialność, a wykonywana praca wymaga wysokich kompetencji, wiele czasu. Interesujące byłoby ustalenie, kim są z zawodu i wykształcenia owi niezastępowalni starostowie, marszałkowie sejmików, dyrektorzy kas chorych, prezesi spółek i inni prominenci.

Polityka 8.2000 (2233) z dnia 19.02.2000; Listy; s. 90