Archiwum Polityki

Wolność za prawdę

3 lutego, otoczony kordonem policjantów, ubezpieczany przez strzelców wyborowych, złożył zeznania w poznańskim sądzie pierwszy w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości świadek koronny. Jest nim były policjant, członek grupy przestępczej. Dalszych trzydziestu takich świadków przebywa w miejscach czujnie strzeżonych przez policję i czeka na kolejne rozprawy.

Jak na półtora roku obowiązywania ustawy o świadku koronnym (weszła w życie 1 września 1998 r.) nie jest to znaczna liczba, ale to bardzo dobrze. Ustawę wydano tytułem próby na trzy lata. Ograniczono jej zasięg do sądzenia najpoważniejszych przestępstw, dokonanych przez kryminalne grupy (np. handel narkotykami, bronią, żywym towarem, fałszowanie pieniędzy, zabójstwa, napady). Trzeba tę dotąd niepraktykowaną nowość poobserwować, zbadać w warunkach polskich jej mocne i słabe strony.

Polityka 7.2000 (2232) z dnia 12.02.2000; Wydarzenia; s. 15