Archiwum Polityki

Odbijany

Karty zostały rozdane. Prawie 6 z ponad 10 mln członków otwartych funduszy emerytalnych wchłonęły zaledwie trzy największe towarzystwa. Resztę podzieliło między siebie aż osiemnaście pozostałych. Tymczasem Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi, zamiast pomóc w procesie łączenia się małych, przygotował tajny raport, w którym proponuje... przymusowy podział najsilniejszych.

Projekt z pewnością zatrzęsie emerytalnym rynkiem, albowiem jest próbą kompletnej zmiany reguł gry, co wydaje się zdumiewające. Nawet jeśli korekty są pożądane, powinny być wynikiem uzgodnień wszystkich zainteresowanych stron. Tymczasem pomysły zrodzone w zaciszu gabinetów UNFE są, jak na razie, ukrywane nie tylko przed udziałowcami towarzystw, którzy zainwestowali w ten interes kilka miliardów złotych i przygotowali swoje biznesplany w oparciu o obowiązujące przepisy, ale nawet przed Ewą Lewicką, odpowiadającą z ramienia rządu za wdrażanie reformy emerytalnej.

Polityka 7.2000 (2232) z dnia 12.02.2000; Kraj; s. 26